Pavol Dobsinsky
Jasio Groszek
Dzięki sprytowi i pomysłowości możemy pokonać każdą przeszkodę. Bajka Pavla Dobšinskiego o chłopcu, który jest maleńki niczym groszek, ale siły i rozumu ma za trzech.
Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, żyła sobie raz pewna
Jej królewski ojciec zdecydował więc pewnego dnia, że zaprosi na zamek wszystkich, którzy chcieliby stanąć w konkury o rękę jego córki, królewna zaś będzie musiała wybrać jednego z nich.
W zaloty stawiło się tak wielu chętnych, że król musiał uszeregować ich według majątku i tytułów. Na początku stali królowie i książęta, na końcu zaś rycerze. Królewna zatrzymywała się przy każdym na chwilę, po czym zawsze wynajdywała coś, do czego mogła się przyczepić. Jeden wydawał jej się zbyt gruby, inny za wysoki, trzeci był jej zdaniem krzywy, kolejnemu brakowało włosów, jeszcze inny był według niej czerwony jak burak.
Najbardziej jednak ubawiła się kosztem pierwszego mężczyzny w szeregu, którego broda przypominała podobno dziób
– Mam już dosyć twojej złośliwości. Oddam twoją rękę pierwszemu włóczędze, który będzie chciał wziąć cię za żonę.
Następnie odszedł, odesławszy wcześniej wszystkich kandydatów do domów. Niebawem pod królewskim zamkiem przechodził włóczęga, który krzyczał:
– Zaśpiewam dla was, jeśli dostanę jakąś nagrodę!
Król rozkazał go przywołać i nakazał mu grać. Włóczęga zaczął grać na
– Dobrze grałeś, naprawdę dobrze – pochwalił go król.
– A jaką dostanę za to
Wtedy król przypomniał sobie o swojej pysznej córce.
– W nagrodę dam ci swoją córkę za żonę – powiedział.
Królewnie w ogóle się to nie podobało, ale gdy król…