Ostatni zimowy sopel

6
 min
3
+
4.83
 • 
35
 ocen
Pewnego ranka na rynnie budzi się sopel. Bardzo się cieszy z powodu nadchodzącego dnia – do czasu. Nagle stwierdza, że przez pomyłkę obudził się za późno. Już prawie po zimie. Co sopel teraz zrobi?
Tę bajkę możesz pobrać za darmo w formacie PDF i wydrukować. W aplikacji Readmio masz taką możliwość dla każdej bajki.
Pobierać:
Ostatni zimowy sopel
QR code
W celu otwarcia bajki w aplikacji zeskanuj kod QR
Mio’s tip
Po stuknięciu na 🔊 zaznaczone słowa odtworzysz dźwięki.

Leniwe zimowe słońce wdrapało się powoli na nieboskłon. Rozwarło ramiona i spojrzało w dół, na mały drewniany domek. Na jego rynnie właśnie obudził się sopel.

– Miłego poranka! – zawołał serdecznie sopel, gdy rozkleił oboje oczu.

Rynna zatrzęsła się, słysząc ten dźwięk, i szepnęła na wpół śpiąco:

– Co się dzieje? Skąd się tu wziąłeś?

– Wreszcie jestem! Nie cieszysz się na moje przybycie? – spytał urażony sopel, puszczając w tym samym czasie oczko do porannych promieni słońca.

– Owszem, widzę, że tu jesteś – ziewnęła zaspana rynna – ale czy nie wiesz, że zima powoli zbliża się do końca? Zjawiłeś się za późno. Przegapiłeś zimę.

– To… to przecież niemożliwe! – jęknął zdezorientowany sopel, próbując jak najgłębiej wwiercić się w zimną blachę – ledwo się przecież zjawiłem! Dlaczego nie zawołaliście mnie wcześniej? Tak bardzo się cieszyłem!

– Zaspałeś, chłopcze. Po prostu zaspałeś – odezwało się słoneczko z nieba. – Dziś jestem jeszcze zmęczone, nie chce mi się grzać, ale na jutro planuję solidny upał. Ciesz się ostatnim dniem zimy!

Soplowi pociekły po czole dwie zatroskane krople. Co teraz? Tak długo cieszył się na zimę, a ostatecznie ją przespał? Zasmucił się. Wtem wpadł na pewien pomysł. Uśmiechnął się, zebrał wszystkie siły, które znalazł w swoim sopelkowym ciele i zaczął rosnąć. Im silniej grzały go promienie słońca, tym bardziej się rozciągał.

– Zobacz, mamusiu, sopel! – usłyszał, po czym w jego kierunku poleciała śniegowa kula. A po chwili kolejna. I jeszcze jedna. Sopel z całych sił trzymał się rynny i za nic w świecie nie chciał jej puścić. Miał przed sobą jeden jedyny dzień i zdecydowanie nie zamierzał dać strącić się na ziemię. Co by to jednak była za zima, gdyby choć trochę nie pobawił się z dziećmi?

– To naprawdę sopel – powiedział męski głos…

Tę i inne bajki znajdziesz w Readmio

...całą bajkę znajdziesz w Readmio

Readmio to aplikacja pełna bajek dla dzieci, ożywianych dźwiękami, które reagują na Twój głos. Wiele bajek jest za darmo. Nowe dodajemy co tydzień.

Wypróbuj za darmo

Dostępne na iOS, Androida i Internet

Download from App StoreDownload from Google Play
RatingsRatingsRatingsRatingsRatings

4.8/5 · 10 000 ocen