Czarodziejskie pierścienie i Morze Martwe

9
 min
5
+
4.9
 • 
30
 ocen
Dokąd tym razem wybiorą się dziewczynki z czarodziejskimi pierścieniami? Magia zaniesie je w pewne niezwykłe miejsce – nad Morze Martwe. Dowiecie się, dlaczego otrzymało ono taką nazwę, oraz tego, jakim cudem może znajdować się poniżej poziomu morza. Wraz z dziewczynkami poznacie też przyjaznego wielbłąda. Zaczynamy?
Tę bajkę możesz pobrać za darmo w formacie PDF i wydrukować. W aplikacji Readmio masz taką możliwość dla każdej bajki.
Pobierać:
Czarodziejskie pierścienie i Morze Martwe
QR code
W celu otwarcia bajki w aplikacji zeskanuj kod QR
Mio’s tip
Po stuknięciu na 🔊 zaznaczone słowa odtworzysz dźwięki.

Była połowa wakacji. Ela i Ania spędzały je u babci i dziadka na wsi – za każdym razem nie mogły się doczekać, kiedy rodzice je tam zawiozą. Tuż za domem płynął przyjemnie chłodny strumyk, a ogród pełen drzew owocowych dawał cień nawet podczas największych upałów. Na dodatek była tu jeszcze kuchnia babci: babcia potrafiła ugotować i upiec chyba wszystko. Same smakołyki!

Dziś jednak wszystko było inaczej. Eli i Ani od samego rana nic nie sprawiało przyjemności, dziadek mamrotał tylko pod wąsem, a piesek Tofik nie mógł się zdecydować, dokąd pobiec. Do tego wszystkiego z kuchni dał się słyszeć krzyk babci:

– A niech to, ale narobiłam!

Siostrzyczki pognały do babci, by sprawdzić, co się stało.

– Zupełnie przesoliłam tę zupę – rozpaczała. – Jest niejadalna!

– Na pewno nie będzie aż tak źle – uspokajał ją dziadek i żeby załagodzić jakoś sytuację, od razu skosztował danie. Twarz mu się wykrzywiła i nie był w stanie go przełknąć – szybko wypluł zupę do zlewu. – No, może jest ciut bardziej słona niż zwykle – stwierdził. – Takie nasze własne Morze Martwe – dodał, żeby rozweselić babcię.

– Morze Martwe? – powtórzyła Ania. – To z jakiejś bajki?

– Ależ skąd – zaprzeczył z uśmiechem dziadek. – Morze Martwe naprawdę istnieje. I jest takim samym morzem jak wszystkie inne. – To powiedziawszy, odwrócił się, by pomóc babci z nową porcją zupy.

Dziewczyny poszły tymczasem do ogrodu pod rozłożystą jabłoń. Pierwsza odezwała się Ela:

– Myślisz o tym samym, co ja?

Ania przytaknęła, a w jej oczach pojawiły się szalbierskie iskierki. Spojrzała na pierścień z wesołego miasteczka, który błyszczał na jej palcu. Przysunęła się do siostry i powoli obróciła pierścień.

– Ratunku, na pomoc, tonę! – Ela chlapała dookoła, machając rękami. Pierścienie potraktowały…

Tę i inne bajki znajdziesz w Readmio

...całą bajkę znajdziesz w Readmio

Readmio to aplikacja pełna bajek dla dzieci, ożywianych dźwiękami, które reagują na Twój głos. Wiele bajek jest za darmo. Nowe dodajemy co tydzień.

Wypróbuj za darmo

Dostępne na iOS, Androida i Internet

Download from App StoreDownload from Google Play
RatingsRatingsRatingsRatingsRatings

4.8/5 · 10 000 ocen